Wyniki

Dzisiejszy dzień był pełen niespodzianek. Dowiedzieliśmy się, że zaczynamy radioterapię od wtorku a nie czwartku jak było zaplanowane, więc do Krakowa musimy wyjechać w najbliższy poniedziałek. 
Wszystkie badania krwi Michałka są dobre, czekamy jeszcze na marker nowotworowy. Co do tomografii to okazało się, że nie będzie jej opisu ponieważ wykonanie tego badania było potrzebne do oznaczenia u Michałka miejsc do naświetlania. Michałek ma dwie kropki na brzuszku, są to tatuaże które być może zostaną mu na całe życie. 
Szybciej zaczniemy radioterapię, szybciej pojedziemy do Niemiec. Najważniejsze, by jak najszybciej zacząć immunoterapię i nie dać szans nowotworowi.
Michałek ma się dobrze, choć apetyt ma słabiutki. Oby to było przejściowe, może to zęby…

Michaś na fotelu XXL ;)

20130406_124215

Prosimy, udostępnij dalej!

7 myśli nt. „Wyniki

  1. Anonim

    Super, ze wyniki krwi sa dobre, wszystkie inne tez na pewno beda ok! Nawet sie nie obejrzycie jak bedzie po radioterapii…Jestem przekonana, ze wszystko bedzie w porzadku!
    Buziaki dla Milusinskiego :-)

    Odpowiedz
  2. Dorota

    Cieszę się ogromnie, ze wyniki krwi są dobre!
    Czyli od pryszłego tygodnia zaciskamy kciuki bardzo, bardzo mocno! Teraz korzystajcie z tej normalności i cieszcie się sobą.
    Misiek na fotelu – rewelacja!:)))

    Odpowiedz
  3. Gaaa

    Im szybciej sie zacznie, tym szybciej skonczy :))
    Super, że wyniki ok :**

    Widzę, że Michaś był w Milenium na zakupach :)))

    Odpowiedz
  4. Magda i Max

    Kochani, wieści super. Niedługo będzie po radioterapii i wyjazd do Niemiec będzie tuż, tuż, a tym samym całkowity powrót do zdrowia naszego Misia. Ściskamy kciuki, pozostajemy w modlitwie każdego dnia.

    Odpowiedz
  5. Magda

    Co do apetytu to wydaje mi się to normalne, większość dzieci w wieku Michałka ma podobne spadki apetytu. Ogólnie staram się nie nakręcać tym za bardzo i ufać zdaniu Super Niani, że dziecko samo z pewnością się nie zagłodzi i głodne samo poprosi. Jednak jeśli dziecko jest w trakcie poważniejszego leczenia jak w przypadku Michałka wiadomo, że rodzice martwią się bardziej. Moja córka jest leczona na dolegliwości reumatyczne więc staram się jednak nakłaniać ją do jedzenia, ale zauważyłam już taką prawidłowość, że jak przez parę dni ma kiepski apetyt to potem nadrabia z wielkim smakiem :)
    Jak wszyscy trzymam kciuki za Michałka i szybki powrót do zdrowia! :*

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.