Sobota – ostatni dzień megachemii

Michałek czuje się dobrze. Co prawda powoli musi przyzwyczajać się do diety bezglutenowej i np. mleko nie bardzo mu smakuje, ale innego wyjścia nie ma. Kiedy morfologia spadnie mu poniżej 800 leukocytów będzie musiał jeść wg takiej diety. O godz. 12:00 ma dostać ostatnią kroplówkę z cytostatykami zaliczaną do Megachemii. Jutro przeniesiemy się już na salę jałową z IV – najwyższym rygorem sanitarnym, gdzie Michaś musi być ubrany w jałowe ciuszki, a rodzic przed wejściem na salę musi się wykąpać, ubrać czyste rzeczy i założyć jałowy zestaw (fartuch, maseczka, czepek i ochraniacze na obuwie).Na poniedziałek planowany jest autoprzeszczep komórek macierzystych.

Módlmy się, żeby komórki powędrowały tam gdzie trzeba i jak najszybciej zaczęły produkcję potrzebnych Michałkowi składników krwi…

Pozdrawiamy

Prosimy, udostępnij dalej!

19 myśli nt. „Sobota – ostatni dzień megachemii

  1. Remi

    No to najtrudniejszy etap przed Misiem… Głęboko wierzę, że wszystko się uda! Musi się udać!!! Ile czasu może potrwać oczekiwanie na to czy autoprzeszczep się przyjmie?

    Odpowiedz
  2. agnieszka

    podpisuje się pod pytaniem Remi. Trzymam kciuki,uda się,musi sie udać.Matka Boża czuwa nad Miśkiem a my modlimy sie nieustannie.

    Odpowiedz
  3. Damian, tata

    @Remi
    W poniedziałek będzie autoprzeszczep, a kolejne dni pokażą czy przeszczep się przyjął i czy komórki produkują składniki krwi. Trudno powiedzieć, ile to potrwa. Jak już morfologia Michała zacznie się poprawiać będzie to oznaczać, że wszystko jest dobrze. Autoprzeszczepy szpiku są bezpieczne i rzadko zdarzają się odrzuty, ale musimy się modlić, żebyśmy nie byli znowu w tej „rzadkiej” grupie…

    Odpowiedz
  4. Magda i Max

    Właśnie odmówiłam nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy o ten dzień aby Michaś przetrwał go dzielnie i o powodzenie przeszczepu. Każdego dnia Ona nas wysłuchuje więc i teraz się powiedzie. Michaś jest już o krok od zdrowia. Ściskamy gorąco.

    Odpowiedz
  5. Remi

    Dziękuję za odpowiedź :) Trzeba wierzyć,że wszystko będzie dobrze!! Misiu tak dzielnie walczy, że musi tak być!! Teraz wszyscy , którzy tu zaglądają muszą się skupić nie tylko na modlitwie, ale też na bardziej przyziemnym aspekcie…. na zbieraniu funduszy na dalsze leczenie za granicą!!!

    Odpowiedz
  6. Agnieszka K

    No i bardzo dobrze, ze autoprzeszczepy są bezpieczne. Dlatego Misiowi się uda. Panie Tato nie będziecie w żadnej rzadkiej grupie:) głowa do góry! Mam nadzieję, że za tydzień o tej porze znów będą płynąć dobre wieści z Prokocimia.
    Napiszcie jeszcze przed poniedziałkiem co u Michałka. Czekam na wszystkie wiadomości z niecierpliwością.
    Ściskam Was mocno:)

    Odpowiedz
  7. Lena

    Misiaczku, trzymam za Ciebie kciuki! Co wieczór modlę się o Twoje zdrowie.. Rozsyłam numer konta, gdzie tylko się da… Z niecierpliwością czekam na nowe wieści.. Mam nadzieję, że wszystko dobrze..

    Odpowiedz
  8. Magda i Max

    Kochani mamy nadzieję, że cały dzień minął Misiowi dobrze. Czekamy na info i zaglądamy co kilka minut. Kasę zbieramy i modlimy się, wszystko się uda. Ściskamy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.