Przeciwciała…

Dziś przyjęliśmy się do szpitala, Michałek o 10 już został podłączony do pompy, od dziś będziemy  z nią nierozłączni przez najbliższy tydzień… albo i dłużej. Cała masa leków przeciwbólowych, w tym morfina…. Właściwie od razu widać było ich działanie, Michaś stał się na wiele sytuacji obojętny ale jak się zezłości to cały oddział już wie… Niestety tak to działa.
O 13 Meme dostał strzykawkę z przeciwciałami…. Mam nadzieję, że dzielnie to zniesie i nie będzie go nic bolało… :(
Teraz sobie smacznie śpi… Serce ściska widok śpiącego dziecka z tysiącem kabelków tuż obok,  i pulsoksymetrem, ale wiemy, że to wszystko dla jego dobra…. 
Niech sobie odpoczywa, niech śnią mu się kotki….

WP_001050

Prosimy, udostępnij dalej!

9 myśli nt. „Przeciwciała…

  1. Magda

    Pani Magdo, to przyjęcie do szpitala to, mam nadzieję, kolejny planowany etap leczenia, a nie coś nagłego?

    Serce boli patrząc na Michałka przy tej całej aparaturze :( Ale jestem z Wami całym sercem…
    Całuski dla blondaska kochanego :*

    Odpowiedz
  2. Anonim

    Pamietajcie, ze caly czas jestesmy z Wami, ze bedzie dobrze, bo przeciez nie moze byc inaczej, jak juz ktos kiedys tu napisal „Michalek to twarda sztuka” ;-) i nie z takimi rzeczami dawal sobie rade! Poki co, niech sobie Misiunio spi i odpoczywa, juz niedlugo bedziecie to wszystko miec za soba!
    Zycze Pani sily i wyrtwalosci, a Misiowi jak najmniej dyskomfortu i innych niedogodnosci zwiazanych z terapia. Serdecznie pozdrawiam.

    Odpowiedz
  3. Gaaa

    Michaś biedny popodłaczany do różnych ‚aparatur’, ale to wszystko po to zeby byl calkiem zdrowy, Trzymaj sie Nasz BOHATERZE :**

    Odpowiedz
  4. sasanka29

    Jak już pisałam „Michałek to twarda sztuka” i napewno sobie poradzi a my módlmy się za niego gorąco.To wszystko to tylko kolejny krok do całkowitego wyzdrowienia.Tak jak u Marcinka Sporka wszystko będzie dobrze :)

    Odpowiedz
  5. Anna

    Zdrowiej Michałku kochany.
    Obyś jak najlepiej zniósł to leczenie i był bardzo szczęśliwy.
    Myślę o Tobie codziennie i pamiętam w modlitwie.

    Odpowiedz
  6. Magda i Max

    Kochani każdego dnia zanosimy modlitwy za Misia i za Was. Głęboko wierzymy, że gdyby Bóg miał dla Misia inny plan, to Misio nie zaszedł by tak daleko jak to leczenie w Niemczech. Dlatego choć wygląda to kiepsko ta aparatura, to jest jednak ona drogą do zdrowia, do szczęścia Waszej Rodziny. Trzymamy kciuki i ściskamy mocno. Nie przestajemy o Was myśleć.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.