Podtrzymuję, wszystko jest OK

Byłam dziś na rozmowie z lekarką, omówiła szczegółowo wyniki Michałka. Nie ma żadnych niepokojących zmian nowotworowych ani zmian jako skutek uboczny leczenia. Od dziś mamy wolne, musimy pojawić się w klinice dopiero w poniedziałek ;)

Prosimy, udostępnij dalej!

14 myśli nt. „Podtrzymuję, wszystko jest OK

  1. ala

    dawno u Was nie byłam ,Misiu jakie Ty masz kudełki !!!!!Malenki ,dzielny żołnierzyk ,tyle badań i wszystkiego ale już niedługo zdrówko wróci :)Chociaz jak patrzę na tego małego pędraka to aż trudno uwierzyć że tyle przecierpiałam ,toż to sam radosć z Niego tryska :)))

    Odpowiedz
  2. Iwona

    Super wiadomości:)trzymajcie się dzielnie…Michałek jest prześliczny i przekochany, a pzrede wszystkim bardzo dzielny…

    Odpowiedz
  3. anonimowa ciocia

    hej Tryczki :) ja tez wiedzialam ze bedzie tak jak jest, nie bylo innej opcji. chcialam Wam tylko napisac ze chociaz malenki Niunius jeszcze nic z tego nie rozumie to mam nadzieje ze kiedys w przyszlosci Mama i Tata mu powtorza ze byla taka jedna anonimowa ciocia ktorej Michalek pokazywal jak sie walczy. i ze ta ciocia czerpala z Niego, jego historii i jego usmiechu sile i nadzieje, ze moze byc lepiej. bo chociaz sama jestem na zyciowym zakrecie to dzieki Wam wiem, ze z kazdej sytuacji mozna wyjsc calo i zdrowo jesli sie ma wsparcie bliskich i czesto obcych osob. no i Boga. nigdy nie ustawajcie w wierze bo gdyby nie moja wiara to nie wiem gdzie bym dzisiaj byla. a tymczasem czerpcie z zycia ile wlezie :) robcie duzo zdjec i wrzucajcie na bloga bo anonimowa ciocia dzieki Wam czesciej sie usmiecha :) co do Mamy, Pani Magdo: wierze ze Pani trud i wysilek zostanie nagrodzony. ze kiedys bedzie Pani wspominac ten wpis z usmiechem i przez lzy patrzac na swoje wnuki (oczywiscie dzieci Michalka). co do Taty: milosc do synka jest oczywista. ale niech Pan nigdy nie przestaje przypominac swojej zonie o uczuciu. ona tego potrzebuje. naprawde wiem co mowie. a tymczasem zycze udanego odpoczynku i wspanialych dni nad morzem :) uwazajcie na siebie kochani :) caluski dla Michasia :*

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.