Piecyk…

Buuuuuuuuuuuuuu dziś Michałek gorączkuje. Miał 38,4 dostał paracetamol i teraz sobie śpi… Jest marudny, sam nie wie czego chce…. DO tego brak apetytu, obolałe i obrzęknięte nóżki po zastrzykach… A to dopiero połowa ;(
Kolejna tura 5 zastrzyków w przyszłym tygodniu.

IMG_0104

IMG_0105

Prosimy, udostępnij dalej!

14 myśli nt. „Piecyk…

  1. lena zu

    Trzymaj sie dzielnie Michalku, wysylamy Ci mnostwo energii i dobrych aniolkow. Jestes wspanialym dzieckiem :)

    Odpowiedz
  2. Aga

    Tak sobie myślę, dobrze że mieliście tamten tydzień wolny Michaś nabrał sił i napewno teraz sobie poradzi :))) Będzie dobrze, trzymajcie sie ciepło, wszyscy jesteśmy z Wami :))) buziaki dla Michałka i pozdrowienia dla rodziców.

    Odpowiedz
  3. Anonim

    Pani Magdo, pewnie takie juz muszą być skutki uboczne przyjmowanego leku i po prostu trzeba to jakoś przeczekać, ja wiem, ze łatwo tak mówić/pisać, ale
    Misio do tej pory i tak dzielnie sobie daje radę, niedługo będziecie ten etap terapii mieli za sobą i Misio znów nabierze sił do dalszej walki. A zwycięstwo jest tuż, tuż…
    Serdeczne pozdrowienia i buziaki dla Michałka :-)

    Odpowiedz
  4. mama Witusia

    Chyba nie jest tak źle, bo dzierży dzielnie w rączce zabawki, żeby ktoś go nie okradł, jak śpi ;)
    Buziakujemy!!!!

    Odpowiedz
  5. Magda

    Biedactwo :( Ale to wszystko w imię powrotu do zdrówka, Michałek przeżył już gorsze rzeczy więc myślę, że sobie poradzi, choć oczywiście żal patrzeć na takiego rozbitego Misia. Michałek jest twardzielem i da radę. Przytulaski dla Was, szczególnie dla Miśka :*

    Odpowiedz
  6. Zosiek

    Miśku i cała Miśkowa Rodzinko – jutro jest nowy dzień! Pamiętać mi o tym! Głowa do góry! Dużo słoneczka dla Was

    Odpowiedz
  7. aga

    o ile dobrze widzę to w rączce Misiu ściska koteczka :) duzo sił do Misia :) pozdrowienia dla dzielnych rodziców!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.