„O! Pi Misio!” jak mówi Beniu

I rzeczywiście Michałek już słodko śpi. Odpoczywa przed jutrzejszą walką…  Szczerze mówiąc, to mam pustkę w głowie, nie wiem co napisać. Wybaczcie. Dodam jedynie zdjęcie Michałka, które zostało zrobione tuż przed moim wyjściem.

WP_000447

Prosimy, udostępnij dalej!

16 myśli nt. „„O! Pi Misio!” jak mówi Beniu

  1. Agnieszka

    Powodzenia! Trzymam kciuki. Codziennie tu zaglądam. Wierzę, że wszystko będzie dobrze, że uda się pokonać chorobę. Michałek jest bardzo dzielny!

    Odpowiedz
  2. ciocia

    oooo wreszcie spowrotem kudlata glowka! troszke, ale jednak jest. Taaak sie juz stesknilam za czuprynka, za samym Michalkiem i za Michalkiem w czuprynce tez! :(

    Odpowiedz
  3. Magdalena S.

    Szturmujemy niebo, od jutra będzie już coraz lepiej bo Michałek jest silny i wróci do zdrowia.Niedługo będziecie razem w domu zdrowi i szczęśliwi.Matka Boża Was ochroni.

    Odpowiedz
  4. Edyta

    Pani Magdo, wołamy do Góry, w różnym czasie, polecamy Waszą trójkę, a szczególnie Misia Wszechmogącemu Bogu, przez Jego Matkę. Nie jesteście sami! Niech On Wam błogosławi.

    Odpowiedz
  5. Marta i Oli

    Michalek jest slodki, sliczny i bardzo bardzo dzielny … Od jakiego czasu bardzo czesto tu zagladam i wierze ze bedzie wszystko dobrze juz jedlugo Michas wroci z Wami do domu i bedziecie sie cieszyc pelnia zycia . Jestesmy zawsze z Wami Pozdrawiamy i duzo buziakow dla maluszka .

    Odpowiedz
  6. edyta

    Pani Magdo sił dużo! Ja też się modlę i ufam, bo Pan Bóg Wszystko może. I „chodzą za mną” te słowa, które zawsze napawają otuchą „Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość Moja nigdy nie odstąpi od Ciebie”.

    Odpowiedz
    1. Edyta

      Dzięki wielkie Pani Edyto, za te słowa, myślę, że są wsparciem dla wszystkich którzy pokładają ufność w Bogu! Modlitwa, jak mówił O. Pio, jest kluczem, który otwiera serce Boga.

      Odpowiedz
  7. Beata

    Pani Magdo, myślę o Was bardzo gorąco! Buziaki dla synka. Proszę być silną, uda się! Misiu jest naprawdę dzielnym pacjentem. Ściskam Waszą całą rodzinkę mocno, bardzo mocno:)

    Odpowiedz
  8. Słonko

    Jest taki podobny do mojego Batroszka … nawet długośc czuprynki taka sama :) Kochani – dzis poniedziałek i od rana jestesmy z wami. Michałku – trzymamy kciuki. Jeszcze troszkę i a wszystko co złe zostanie w tyle.

    Odpowiedz
  9. agnieszka

    W sobotę odbył się w naszym kościele Wieczór Uwielbienia,ludzie tam obecni przez 6 godzin modlili się o uzdrowienie, ja byłam tam dla Michałka i wierzę całym sercem,że Jezus go uzdrowi :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.