Niestety

Michałek nie kłamał, podniósł się do 2400, ale lekarze zdecydowali podać Michałkowi jeszcze antybiotyk przez kilka dni więc zostajemy na oddziale.
Skoro tak ma być lepiej niech tak będzie. Przecież nie ma przypadków…
Nie chcę użalać się i myśleć co by było gdybyśmy wyszli do domu, dlatego od dziś Michałek rozpoczyna „autorehabilitacje”. Nóżki są jeszcze słabe, trzeba asekurować małego bohatera ale niedługo będzie śmigał jak przed megachemią.
Apetyt dopisuje, sprawność fizyczna wraca, jeszcze odrobina cierpliwości naszej i Michałka…

MAŁA KOREKTA
Michaś ma dziś 3400 leukocytów ;-) Lekarz przekazywał mi informacje w locie i uslyszałam, że 2400 stąd ta pomyłka.

Prosimy, udostępnij dalej!

28 myśli nt. „Niestety

  1. Grazina

    trzymajcie sie, najważniejsze ze sie podnoszą leukocyty,
    tak dużo przeszliście więc nie możecie sie zrażać chwilowymi problemami
    będzie dobrze i to juz wkrótce
    pozdrawiam gorąco

    Odpowiedz
  2. anonim

    MIsiaczku jeszcze troszkę wytrzymaj bardzo mi przykro że musisz zostać tak mi cię szkoda ale będzie dobrze.

    Odpowiedz
  3. agnieszka

    Lepiej zostac dzień dłużej niż wracać ponownie.Czy pozwolą mamie zostać na noc?bo to chyba jest dla Misia najcięższe?

    Odpowiedz
  4. Magda

    Szkoda, ale super, że leukocyty tak bardzo urosły. Jeszcze kilka dni i na pewno pójdziecie do domku. Myślę o Michałku cały czas! Będzie dobrze!

    Odpowiedz
  5. anka

    Magda lepiej pobyć o jeden dzień za długo niż potem borykać się z infekcjami. Wiesz sama że teraz dopiero buduje sobie odporność…tyle wytrzymaliście to dacie i te kilka dni radę!

    Odpowiedz
  6. dorota

    Dzielny Misio! Zuch chlopak! jeszcze troszke, jeszcze kilka dni cierpliwisci o ktora teraz nie jest łatwo…o nie… Ale juz niedlugo bedziecie Wasza trojka w domciu! Buziaczki dla Michasia:***

    Odpowiedz
  7. perla

    Na prawdę szkoda że zostajecie, ale chociaż dobre że będziecie na antybiotyku i będzie prowadzone leczenie niż czekanie, ale cieszę się że pomógł zastrzyk i Michałek dotrzymał słowa. Myślę o Was cały czas …

    Odpowiedz
  8. iwona

    wiem że kolejny dzień w szpitalu – to jeszcze większa tęsknota za domem- za którym Michałek tak tęskni.
    Wiem tez że trzeba ufać lekarzom i ich decyzjom. Będzie wszystko dobrze- trzymamy kciuki żebyście jak najszybciej wszyscy wrócili do swojego gniazdka:)Buziaki dla Waszego Chłopczyka

    Odpowiedz
  9. Gaaa

    Misio wiedział co mówi :*
    Już jedną nogą jesteście w domu…ale jeśli trzeba zostać te kilka dni dłużej to trzeba-cierpliwość najważniejsza…

    Odpowiedz
  10. Justyna

    Gratuluje! Super, ze te leukocyty sie podniosly. Teraz ma super obrone:) A do domku ani sie nie obejrzycie i wyjdziecie! Pozdrawiam cieplutko i jestem myslami z Wami :)

    Odpowiedz
  11. edyta

    Pani Magdo!
    Wspaniałego macie synka, ale to nic dziwnego, skoro ma się TAKICH Rodziców. Każdy kto tu zagląda jest pod wrażeniem Pani siły, woli walki, wiary i nadziei. A przecież to chyba Pani cierpi najbardziej, bo jak każda Mama – podwójnie, za siebie i Dzieciątko. I Pani też oprócz Michałka jest najbardziej zmęczona.
    Mogę się tylko uczyć od Pani.
    Słabe to pocieszenie, ale w Krakowie pogoda dziś taka, że się nie dziwię, że tak Pan Bóg pokierował, że Michałek jeszcze zostanie. Za to na Wasze wyjście zapowiadają słoneczko i początek wiosny:)
    Towarzyszymy Wam nieustannie myślą, modlitwą i w miarę możliwości dorzucamy swój grosik.

    Odpowiedz
  12. agata

    Michalku, Madziu, trzymajcie sie dzielnie. Zyczymy Wam sily i wytrwalosci, no i szybkiego powrotu do domu.

    Bedziemy Was wspierac modlitwa, a i o wsparciu zbiorki na leczenie Michalka w Niemczech nie zapomnimy.
    Buziaki i usciski od kolezanki z odzialu I w Prokocimiu – Mai!

    Odpowiedz
  13. AgnieszkaK

    Tak to czasem bywa, ale dobrze, że misio zacznie już biegać – może ten czas mu szybciej minie. Bardzo się cieszę, że Michałek tak dobrze i szybko reaguje na leczenie, to znaczy, że antybiotyk też szybko pomoże i będziecie mogli w końcu pojechać do domku. Trzymajcie się dzielnie.

    Odpowiedz
  14. Anonim

    Cudowne wiadomości:), bardzo się cieszymy (ja i moja półtoraroczna córeczka).
    Pani Magdo i panie Damianie, jesteście wspaniałymi rodzicami, warto brać z Was przykład. Podziwiam Was za to, że jesteście tacy silni, pełni nadziei i wiary w lepsze jutro.
    My życzymy Michasiowi duuuużżżo zdrówka, siły, wigoru i apetytu. Trzymamy kciuki za szybkie wyjście do domku, bo tam najszybciej się dochodzi do siebie. Myślami i modlitwą jesteśmy z Wami.

    Odpowiedz
  15. anonim

    Jeżeli ktoś chce zobaczyć zdjęcie Michałka być może już wczoraj widział ,proszę wejść( MEDIA) i pierwsza linijka Styl tam są dwa zdjęcia .

    Odpowiedz
  16. aga

    Pani Magdo, „Niestety” ale tak jak Pani pisze, nie ma przypadków lepiej zostać niż potem wracać. Jeszcze parę dni, tylko parę dni – nijak ma się to do całych lat jakie Was czekają razem w domku! BARDZO się cieszę że Michaś wraca do formy i leukocyty tak urosły- pięknie!!!

    Odpowiedz
  17. Mama Kamilka

    Cudownie Kochanie, już będzie coraz lepiej. Nie mogę sie doczekać kedy wyjdziecie do domu, pewnie tak samo jak Wy;). Jesteście wspaniali i dzielni, całym sercem jestem z Wami. Całuje i sciskam Misiaczka.

    Odpowiedz
  18. agnieszka

    Pamiętam kiedy pierwszy raz odwiedziłam tą stronę, dokładnie 26.12.2012 r. od tego dnia jestem tu kilkanaście razy dziennie,o Michałku dowiedział się każdy znajomy bliższy i dalszy,każdy sąsiad i współpracownik…długo by jeszcze wymieniać.Michałek i jego rodzice stali się naszą rodziną :)

    Odpowiedz
  19. Agnieszka

    Pani Magdo, jest Pani niesamowicie silną kobietą,podziwiam Panią, a Michaś jest bardzo dzielny i mam nadzieję, że jak najszybciej wyjdziecie do domu i nacieszycie się sobą. Pozdrawiam i dużo zdrowia i sił dla wszystkich
    Agnieszka

    Odpowiedz
  20. Marta i Oli

    Juz niedlugo bedziecie w domku a co najwazniejsze Misio na noc nie bedzie juz sam … Bedzie czul sie bezpieczniej bo bedzie mama i tata w kazdej chwili kiedy otworzy oczka …. Czekamy z niecierpliwoscia na ten dzien tak samo mocno ja Wy lepiej juz teraz zostac niz sie wracac ….. Jestescie bardzo dzielni … calujemy was mocno … Michas juz tylko chwilka i bedziesz w domku buziaki

    Odpowiedz
  21. Asia

    Niesamowity jest Nasz Wielki BOHATER. Duży buziak dla niego:) Jeszcze chwilka i będzie zadziornie spoglądał na nas ze swojego pokoiku:) Trzymajcie się, Myślami, modlitwą wspieramy. Do zobaczenia:))

    Odpowiedz
  22. agnieszka

    przeglądam właśnie wszystkie wpisy na blogu od samego początku ale sie poryczałam,łzy same płyną do oczu.Tyle już za Wami i za nam :) teraz juz będzie tylko lepiej to co najgorsze przeszliście dzielnie.Bóg czuwa nad wami.Buziaki.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.