Misio u Benia

Ostatnim razem Benio odwiedził Michałka w Rzeszowie, a wczoraj Michałek odwiedził Benia w Tarnowie.
Widać było, że chłopcy się pamiętają. Benio zachęcał Miśka do zabawy, ale Misiek wolał samodzielnie przeszukiwać zabawki Benia, w poszukiwaniu czegoś interesującego. Myślę, że jeszcze chwilę a zaczną się razem bawić. Chodzi mi to przede wszystkim o Michałka, po którym widać, że długo nie miał żadnego kontaktu z innymi dziećmi i musi się nauczyć jak się bawić z rówieśnikami. Kto wie, może podczas kolejnego spotkania będą mogli sobie porozmawiać, Beniu już ładnie mówi, a Michał jeszcze się wstrzymuje.
Poniżej zdjęcia ze spotkania (niestety nie udało nam się uchwycić buzi Michałka, jutro dodam coś zabawnego :))
misio i benio

 

IMG_4502

 

Zachęcam do licytacji obrazów Benia: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=1873788

Prosimy, udostępnij dalej!

11 myśli nt. „Misio u Benia

  1. Monika

    Alez ten Michas ma zycie towarzyskie, caly czas podrozuje, zwiedza i odwiedza znajomych:) A Benio jaki slodki. Super zdjecia, fajnie ze nawiazala sie taka znajomosc, serdeczne pozdrowienia

    Odpowiedz
  2. Dorota

    Jak ja uwielbiam te Wasze wpisy, takie normalne życie, zwykła, spokojna, choć bogata towarzysko codzienność:) Misio słodziutki – nawet z tyłu, aż chce sie tulić tego szkraba:) Oj zdziwiiłby sie jakby go te wszystkie przyszywane „ciocie” i „wujkowie” zaczęli na raz ściskać i całować:))))
    Madziu, nie martw sie o kontakty społeczne Misia, dwulatek ma prawo jeszcze do zabawy w samotności i w swiecie swoich (lub cudzych) zabawek. Oczywiscie dzieci w tym wieku zaczynają odczuwac potrzeby kontaktu z innymi dziećmi, ale prawdziwe zabawy i integracje dopiero widac u trzyletków. Z mową to też zupełnie normalne, jedne dzieci mówia wcześniej inne później. Robicie co możecie, aby Michałek kontaktował się z „ludziami”;) i tymi dużymi i tymi małymi, w końcu zacznie gadac jak najęty:))))

    Odpowiedz
  3. Ewa

    No to sie chłopaki zaprzyjaźniły. Super maluchy! A Misio jakie ma bogate życie towarzyskie, cały czas w rozjazdach, albo goście do niego przyjeżdżają albo on z wizytami jeździ, szkrab nasz kochany :-)

    Odpowiedz
  4. Asia B.

    Zgadzam sie z Dorota mam synka w wieku Misia i mimo ze ma dosc czesty kontakt z dziećmi woli sam baraszkowac w zabawkach. To tak zwana zabawa kolo siebie a nie że sobą i to zupełnie normalne:-) miło czytać o waszej codzienności i wzmiankach o tarnowie hihi bo to moje miasto rodzinne :-)

    Odpowiedz
  5. Lena

    Super sprawa :) Pięknie, że chłopcy się poznali.. Pewnie zostaną kumplami.. A kiedy będą więksi, rodzice opowiedzą im jaka wielka rzecz ich połączyła…
    Cieszę się, że dzięki Wam wszystkim dowiedziałam się, że w tym zwariowanym świecie jest jeszcze mnóstwo wrażliwych, chcących bezinteresownie pomagać ludzi.

    Odpowiedz
  6. Gaaa

    Codziennie taka szara rzeczywistość – jakiekolwiek wiadomośći o Misiu, zdjęcia urozmaicają chociaż troszkę dzień. Misiu bardzo towarzyski-ciągle albo w podróży albo ma gości.
    Benio i Misio – dwaj mali a zarazem duzi przystojni mężczyźni :))
    A kto wie, może w przyszłości Misio i Benio zostaną najlepszymi kumplami :)’
    Buziaki dla chłopaków :)

    Odpowiedz
  7. agnieszka

    Michał chyba nie ma jeszcze dwóch lat?mój Kuba ma 2.5 i dopiero zaczyna mowić.Nie ma się czym martwić.Jeśli chodzi o kontakty z innymi dziecmi to toleruje tylko te powyżej 7 lat,młodsze go w ogóle nie interesują a jak pojawi się jakieś małe dziecko w domu to udaje że go nie widzi :) Zawsze w nowym miejscu najwazniejsze są NOWE ZABAWKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  8. slonko

    Bartuś 28 maja skonczy 2 lata. I dośc ładnie bawi się z dziemi ale pewnie dlatego ze ma starszą siostrę i mnóstwo kolezanek i kolegów. Michałek napewno zbuduje sobie świetne relacje z równieśnikami, nadrobi każdy dzien spedzony w szpitalu. A co do mówienia to u Bartka też słabuśko a jest dzien starszy od Miśka. Dadzą radę chłopaki :) Pozdrawiamy cieplutko :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.