Michaś zaskakuje coraz bardziej

W końcu mam chwilę, aby usiąść i napisać kilka słów o Michałku i o tym jak nas zaskakuje każdego dnia.
W końcu poprawiły nam się noce… Michałek nie budzi się z krzykiem, ale za to znowu budzi się na mleko w nocy… Myślałam, że mamy już ten etap za sobą. Przez 5 tygodni w szpitalu nie chciał jeść w nocy, a teraz po powrocie do domu wróciły stare nawyki… Wciąż mogę zapomnieć o przespaniu nocy. Choć brzmi to jakbym narzekała, to wcale tak nie jest. Każde dziecko jest inne i trzeba patrzeć indywidualnie na każde dziecko. Michałek ma za sobą ciężki czas i nie da się ukryć, że czasem pozwalamy mu na trochę więcej niż pozwolilibyśmy, gdybyśmy nie przeszli aż tyle… Szkoda mi jedynie jego ząbków, ale z drugiej strony już nie mogę słuchać jego płaczu i żalu, dlatego odpuszczam mu jeszcze na chwilę…
Jeden zły nawyk powrócił, ale za to drugi (mam nadzieję!) jest przeszłością. Michaś dwa dni temu, wyrzucił smoczka z łóżeczka (w złości) i zasnął… Byłam baaaaaaaaaaaaardzo zaskoczona.  Nie ukrywam miałam mieszane uczucia, uważam że to jeszcze nie czas na odrzucenie uspokajacza bo jeszcze sporo przed nami… Jego decyzja. Czasem w dzień jak biega po mieszkaniu, to przypomina sobie o smoczku, ale do zasypiania już mu nie potrzeba. Dam mu czas, może niedługo odrzuci kolejny zły nawyk i przestanie jeść w nocy  ;)
Wczoraj wybraliśmy się przed południem na spacer. Michaś obowiązkowo musi mieć coś w ręce, a to zabawka a to coś do jedzenia. Akurat wczoraj towarzyszyły nam paluszki.  Michaś siedział grzecznie, obserwował otoczenie i samochody, upomniał się o paluszka a za chwilę głowa mu poleciała w lewą stronę. Pomyślałam, żepewnie słoneczko go razi w oczka, więc zatrzymałam się i chciałam ustawić daszek wózka tak, by go już nie raziło. Zaglądam do Michałka, a on ma zamknięte oczy. Pytam „Michałku śpisz?”, Misiek pokiwał głową (smoczka nie miał!!). Zaśmiałam się do siebie, że tak perfidnie mnie oszukuje, ale mimo wszystko poprawiłam daszek i opuściłam oparcie na leżąco. Michaś nie protestował, wciąż miał zamknięte oczy… po prostu zasnął. Od momentu kiedy dałam mu paluszka do rączki, do momentu kiedy zaglądnęłam do niego, minęła dosłownie minuta. Pierwszy raz, od wakacji Michałek zasnął w wózku. Spał prawie 3 godziny, obudził się w świetnym humorze, ale za to ja nieźle zmarzłam.
Dziś miała miejsce podobna sytuacja, ale mamusia miała trochę obowiązków w domu, więc jak Michałek zasnął na spacerku, wciągnęłam go do domu razem z wózkiem i wystawiłam na balkon. Jakbym go chciała rozebrać to na pewno by się obudził, więc wolałam nie ryzykować, a spanie na świeżym powietrzu nie zaszkodziło jeszcze nikomu ;-)
A ja, zamiast zająć się swoimi sprawami, większość czasu stałam w oknie i patrzyłam na Michałka…
WP_000557

Prosimy, udostępnij dalej!

27 myśli nt. „Michaś zaskakuje coraz bardziej

  1. jola11

    Wspaniale…bardzo się ciesze ze,Michaś z każdego dnia jest bardziej weselszy,spokojniejszy.poczuł że jest w swoim domku,w swoim otoczeniu..z z dnia na dziej będzie lepiej,lepiej,jeszcze lepiej i całkiem dobrze..A tak słodziutko wygląda…buziaki dla Misia i uściski dla Was..Spokojnej i ciepłej nocy…

    Odpowiedz
    1. mama

      Cudownie jest zacząć dzień, gdy się wie że u Was wszystko w porządku. Nie znamy się, ale myślę że dzieci łączą.

      Odpowiedz
  2. Mama Kamilka

    Stęskniłam się za Misiaczkem, wczoraj nic dzisiaj dopiero teraz mogłam przeczytać. tak się cieszę, że Misio jest coraz spokojnieszy i wraca do normalności. Całuję i ściskam, do jutra:).

    Odpowiedz
  3. dorota

    Pani Madziu, moze to niezbyt pocieszajace a dla nas nieco rodzicielska podażka, ale nasza córa w zeszle wakacje majac ponad 4 lata oduczyla sie porannej kaszy z butelki…wstyd wiem;) ale zęby zdrowe. Mysle ze my rodzice chcemy byc tacy zawsze akurat, a chyba czasami trzeba odpuscic. W sytuacji Misia chyba nie zaszkodzi a raczej pomoze ta nocna porcja:) Cudownie sie czyta takie wiadomosci od Was, bez szpitalnej rzeczywistosci, takie zwyczajne… Duzo sil dla Misia i dla Was oczywiscie!

    Odpowiedz
  4. Edyta

    Wcale się nie dziwię, Magda, można tak stać i patrzeć bardzo długo na Misia…:)
    Ciesze się bardzo,że jest spokojniejszy, radośniejszy… pozdrawiam Was ciepło :)

    Odpowiedz
  5. anonim

    Ja się cieszyłam jak mój synek chodził do zerówki i jeszcze flachę kaszy manny rano i wieczorem wypijał Michałek tego kogoś zna.

    Odpowiedz
  6. Agnieszka

    Witam Was Kochani. Świetnie, że życie wraca do normalności. Moja 16 miesięczna Pola nie che mleka odkąd skończyłam karmić ja piersią. Staram się nadrobić to różnego rodzaju serkami, jogurtami, ale kosztuje mnie to bardzo wiele. Dlatego zazdroszcze, że Michaś tak lubi mleko. Ściskam Was mocno i przesyłam ogromnego buziaka dla Michałka.

    Odpowiedz
  7. Agnieszka

    MÓJ SYNEK MA 21 MIESIĘCY RÓWNIEŻ PIJE MLEKO W NOCY. PANI MADZIU MICHAŁEK MUSI NADROBIĆ TO CO STRACIŁ PRZEZ CZAS POBYTU W SZPITALU.
    DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE POSTY, KAŻDY DZIEŃ ROZPOCZYNAM OD SPRAWDZENIA CO U MICHAŁKA.
    ŚCISKA WAS MOCNO, DUŻO BUZIAKÓW DLA MISIA

    Odpowiedz
  8. Magda

    Dzieci mają takie różne etapy, czasem jest to właśnie powrót do jedzenia w nocy :) ale to trwa chwile, u nas może z miesiąc, góra dwa zarówno przy jednym jak i drugim dziecku. Przejdzie mu, ma taką potrzebę teraz, jego organizm wie czego chce :)
    Przyznam szczerze, że Michałek zaimponował mi bardzo swoją męską decyzją o odrzuceniu smoka. Twardy charakterek! Gratuluję, mimo, iż uwielbiam dzieci ze smokiem w buzi :) Są takie słodkie… tak jak śpiący Michałek :)

    Odpowiedz
  9. Lena

    Cudo :) Jak ja się cieszę, że Misio jest uśmiechnięty, radosny… Niech już tak pozostanie zawsze a ten cięzki czas niech będzie dla Was tylko niemiłym wspomnieniem. Buziaki dla mojego ulubieńca :)

    Odpowiedz
  10. Gaaa

    Misio z dnia na dzień robi postępy, poczuł, że na każde zawołanie, nawet w nocy mama do niego przyjdzie i teraz jest spokojniejszy :)
    Chcemy duuuuuzo zdjec Misia :))
    Caluski dla niego;*

    Odpowiedz
  11. agnieszka

    Nasz Kuba po skończonym roczku wogóle przestał pić mleko!!!nie i koniec nawet niechce na nie patrzeć.Zastepuję mu to serkami ,deserkami mlecznymi.Smoka wywalił w w wieku 1,5 roku i to podobno późno bo już zaczął mu się górny łuk zębowy wyginać.Więć chyba smok ma gorszy wpływ na uzębienie niż mleczko w nocy.Ze spaniem w wózku robiłam tak samo :)Pozdrawiam cieplutko.

    Odpowiedz
  12. Magda i Max

    Kochana, to wszystko to nic, ten smoczek, to nocne dojadanie. Wszystko ma swoją kolej i każde dziecko wie najlepiej kiedy i co go ratuje. Dlatego cieszmy się, że ma apetyt i niech dalej sobie je jak chce. Niedługo wszystko będzie jak kiedyś. Całujemy gorąco!!!!

    Odpowiedz
  13. JMJ

    Proszę się nie martwić o zęby ;) Nam w pozbyciu się nocnego jedzenia pomógł podstęp, z dnia na dzień co raz bardziej rozcieńczałam mleko wodą aż do momentu, że w butelce była sama woda ;) Po kilku nockach na wodzie, syn chyba stwierdził, że nie opłacają mu się pobudki i nie dopominał się butelki. Ja wiem, łatwo się radzi ;)

    Odpowiedz
  14. aga

    Pani Magdo życzę Pani, żeby od teraz miała Pani już tylko takie problemy z Misiem, że się budzi w nocy na mleczko :) :) :) nie dziwię się też, że patrzyła Pani na swojego ślicznego synka zamiast robić coś innego, bo tylko zazdrościć, że ma Pani takiego małego przystojniaka :)

    Odpowiedz
  15. slonko

    Bartus jest w tym samym wieku co Michałek i od kilku dni dopiero nie pije mleka w nocy. Wiem, ze zęby i takie tam … ale to są jeszcze małe dzieci więc im wolno. Mój pije herbatkę ale z tym za chwile zaczniemy walczyc. Smoczka mu zabrałam jak miał 16 mies, i troche sie meczylismy wiec zazdroszcze ze Misiu tak sam z siebie wydoroslał. Pięknie spi … mój łobuz tez wlasnie poszedl spac, ale półtorej godziny spedzil na placu zabaw przesypujac piasek z piaskownicy na ławkę. Mam nadzieje ze tego nie odchoruje. Fajnie te nasze bąbelki. Kibicujemy wam z całego serca i cieszymy z kazdej dobrej nowiny.

    Odpowiedz
  16. Gaaa

    Dopiero teraz zauwazyłam, że była aktualizacja konta Michałka…jest już dużo nazbierane, a będzie jeszcze więcej !!! :))

    Odpowiedz
  17. ala

    Moja córka dzisiaj ma prawie 14 lat ,wychowywana była książkowo ,zero mleka w nocy jak tylko pojawiły sie pierwsze ząbki ,smoczka nigdy nie doiła bo nie chciała ,zero cukru ,słodyczy itp ,no bo wiadomo ząbki …A dzisiaj w podzięce mamy ciągłe wizyty u stomatologa i zawsze jest coś do naprawy o aparacie nie wspomnę :)))A ja jej załowałam wszystkiego … .A dentysci tez muszą na kims zarabiać :)))))Wieć niech Misio je i nadrabia stracony czas :))!!!A mama moz ejeszcze sie kiedyś wyspi .Jak ja czekam na każdy wpis o tym Milusiu!

    Odpowiedz
  18. ada

    Śliczny maluszek, tak miło popatrzeć jak sobie spokojnie śpi :-) zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka życzę :-)

    Odpowiedz
  19. Magda

    Sliczne zdjecie :-) Co do butelki, to jesli Pani nie chce dawac mu mleka w nocy to moze prosze zastapic mleko woda. Pragnienie zostanie zaspokojone a w ten sposob nauczy sie Misia, ze w nocy sie nie je. Ale mysle, ze takiemu dziecku po przejsciach duzo sie odpuszcza…i slusznie. Chodzi mi tylko o to , ze Panstwo tez sie musza kiedys jednak wyspac, a taka przespana noc to na prawde daje zupelna inna energie w dzien. Co do smoczka.. pozazdroscic – moj syn ma 2,5 rok i ciage smoczka (tylko do zasypiania) potrzebuje.. a my jeszcze nie mozemy sie zdobyc na oduczenie go tego zwyczaju…Pozdrawiam serdecznie, Magda

    Odpowiedz
  20. Marta i Oli

    Super cieszymy sie ze Michas jest w dobrej formie i nastroju … Powoli wszystko wraca do normy …a jedzenie w nocy mini na razie niech Michas nadrabia zaleglosci i sobie podjada :) Przeslodko Michas spi … buziaki dla was
    Ps. Co do nauki nie jedzenia w nocy -moj Oli ma 20 miesiecy uczylam go zeby przestal jesc w nocy tak jak wiekszosc rodzicow dawalam wode tyle ze nie zadzialalo bo woda mu bardzo posmakowala haha i teraz zamiast na mleko budzi sie jeszcze czesciej na wode :P

    Odpowiedz
  21. OBSERWATOR

    PANI MAGDO MICHAŁEK JEST WYNISZCZONY PO CHEMII POWINNA PANI DZIĘKOWAĆ BOGU ŻE CHCE JEŚĆ. NAWET PARY RAZY W NOCY GDYBY CHCIAŁ MLEKO TO NIE POWINNA PANI NARZEKAĆ TYLKO KARMIĆ SYNKA ŻEBY NABIERAŁ SIŁY DO WALKI Z TĄ STRASZNĄ CHOROBĄ. LUDZIE MODLĄ SIĘ ZA NIEGO I WSPIERAJĄ FINANSOWO NA DALSZE LECZENIE. DZIĘKOWAĆ BOGU ŻE WSPIERA WAS BEZINTERESOWNIE TYLU LUDZI DOBREJ WOLI. BŁOGOSŁAWIEŃSTWA DLA MICHAŁKA JEST SILNY I WYJDZIE Z TEGO MOŻE I RODZICE WYCIĄGNĄ WNIOSKI Z TEGO TRAUMATYCZNEGO DOŚWIADCZENIA. PAMIĘTAMY O WAS W MODLITWIE

    Odpowiedz
  22. agnieszka

    Mój 2,5 letni syn śpi z butelka wody albo soku ( zależy od chumoru) i paluszkami przy łóżku.Czasem przez sen sięga po wodę.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  23. Ania

    Troche mnie nie było ale jak odpaliłam kąputer to od razu do was na stronke ciesze sie z dobrych wiesci od was pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.