Michaś i jego szaleńswa

Misiu dziś miał dzień pełen wrażeń. Rano miał robione ekg serduszka, dzięki uprzjemościu tutejszych lekarzy oraz pielęgniarek bardzo ładnie się zachowywał. Bał się, kazał mi położyc się obok siebie. Najbardziej podobał mu się dźwięk jego bijącego serduszka. Upominał się by pani doktor jeszcze raz puściła, ale niestety nie zrozumiała go ;) W nagrodę dostał trzy „naklejki” które nalepia się na niektóre punkty na brzuszku i monitor kontroluje pracę serduszka. Te naklejki porozdawał w poczekalni jednej babci oraz drugiej babci (którą wziął za dziadzia i za nic w świecie nie chciał nam uwierzyć, że to babcia ;)), kazał im poprzylepiać „naklejki” na szyję, potem się pożegnał, puścił buziaka i wróciliśmy na oddział. Po powrocie Misiu miał podany znacznik radioaktywny, obeszło się bez wenflonu, cewnika oraz usypiania… Michałek zasnął tuż przed badaniem i tak przespał całe badanie… Podczas takich badań dziecko nie może się ruszać więc sen Michałka ułatwił nam życie i sobie też, bo obudził się dopiero na oddziale. 
Jutro ok 9:30 mamy po raz drugi odczytywanie o 13;00 rezonans. Niestety jutro musi być na czczo ale dopiero od 7 rano, więc budzimy go o 5 dajemy jeść i bawimy się, by o 9:30 spał jak suseł.

Każdego dnia po powrocie do domu Michałek czeka na telefon od dziadków oraz tatusia. Zdjęcia mówią same za siebie
SAMSUNGSAMSUNGSAMSUNGA później „montowaliśmy” samochody i pasażerów, zawsze gdy pytałam kto tym razem będzie jechał w samochodzie najpierw mówił „TATA” a potem „miau”… No to usadziłam tatusia i kotka ;)

SAMSUNG

Prosimy, udostępnij dalej!

9 myśli nt. „Michaś i jego szaleńswa

  1. Agnieszka K

    Ile to rzeczy jednak da się zrobić bez niepotrzebnego narażenia dziecka na ból i strach……Kiedy u nas się to zmieni?????
    Jesteście bardzo dzielni. Pani Magdo ma Pani świetne „zadaniowe” podejście do tych wszystkich badań i innych nieprzyjemnych rzeczy. Też w trudnych sytuacjach życiowych to stosuję- myślę że to bardzo pomaga radzić sobie z takim ogromnym stresem. Trzymam kciuki i myślami jestem z Wami nieustannie. Uściski dla Misiaka.

    Odpowiedz
  2. Magda i Max

    Wczoraj jak zwykle wspomniałam o Michałku w modlitwie a szczególnie za te dzisiejsze badania i okazuje się, że było dobrze. Chyba nikt nie wątpi, że Maryja zawsze stoi przy Was. Całujemy mocno!!!

    Odpowiedz
  3. Anonim

    Ach ten Misiek! Jaki on jest dzielny! A jaka juz ma fryzurke :-)
    Caly czas jestem z Wami myslami, pozdrowienia & calusy dla Misia.

    Odpowiedz
  4. Lena

    Miśku, nasz cudowny chłopczyku. Bądź tak dzielny jak do tej pory.. I wracaj szybciutko i zdrowy. Mam nadzieję, że już niedługo zapomniesz o tym paskudztwie które zakłóca Ci spokojne dizeciństwo :(

    Odpowiedz
  5. sasanka29

    kochany maluch aż się serce raduje czytając takie wpisy:) fryzurka Michałka coraz bujniejsza i humorek dopisuje.Powodzenia.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.