Już lepiej…

Kochani, Michałek czuje się z każdą godziną coraz lepiej. W dalszym ciągu mamy cewnik, ale dziś on zostanie wyciągnięty. Morfina od poniedziałku została powoli zmniejszana, aż dziś lekarka wyłączyła ją całkowicie ;))
Morfina+ zastrzyki+przeciwciała sprawiają, że w organizmie zbiera się dużo wody. Z czasem organizm wydala tą wodę… Doktorka uważa, że trzeci dzień jest najgorszy i na szczęście  jest już za nami!!! Teraz kiedy już Misiu nie ma morfiny, powinien szybko ją wydalić. Oby to zrobił jak najszybciej, zbyt dużo wody w organizmie może doprowadzić do zapalenia płuc a niestety temu nie można nijak zapobiec więc mam nadzieję, że sytuacja z wodą u Misia już się normuje…
Michałek cały wtorek przespał, wczoraj wskutek zmniejszenia ilości morfiny był trochę aktywny a dziś nie śpi już od 7 i nie wiem kiedy pójdzie spać, pewnie tak jak zwykle :)

Spuchnięty Misiu we wtorek…
michas spuchniety 1Wczoraj razem z tatą urządzili wyścigi kotków: 
michas spuchniety 2

misio spuchniety 3

 

 

PS Tatuś jak zawsze wywiązał się z obowiązku, nie mógł się zdecydować którego kotka wybrać więc kupił trzy :) Michaś musi się chyba przerzucić na inne zwierzątka albo w ogóle coś innego, bo poprzeczka z każdym kolejnym kotkiem wędruje w górę, ponieważ coraz trudniej znaleźć takiego którego by nie miał :)) 

Prosimy, udostępnij dalej!

8 myśli nt. „Już lepiej…

  1. Anonim

    Malenstwo biedne takie, dobrze ze juz lepiej i ze Misio znów wraca do sił!
    Mocno, mocno przytulam naszego dzielnego zucha!

    Odpowiedz
  2. Magda

    Łezka się w oku kręci jak się patrzy na takie wymęczonego Michałka :( ale dobrze, że już jest lepiej. Ściskam :*

    Odpowiedz
  3. Lena

    Biedactwo .. Taki wymęczony :( Słodziaczku nasz kochany, trzymaj się dzielnie. Teraz już będzie tylko lepiej.
    I PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSCY CIĘ TU BARDZO KOCHAMY :)

    Odpowiedz
  4. sasanka29

    Oglądam te zdjęcia klika razy dziennie i za każdym razem usmiecham sis sama do siebie :) jaki on juz duży i jakie ma superowe włoski, a jeszcze nie dawno nie umiałam go sobie wyobrazić z włoskami :)

    Odpowiedz
  5. Agnieszka K

    Skarby kochane moje, dobrze, ze już lepiej ale i tak mi się łzy same leją, gdybym mogła to wzięłabym na siebie te wszystkie okropności……..
    Przytulam, całuję i ślę Wam całe mnóstwo sił i dobrej energii.
    Pozdrawiam Was Kochani – trzymajcie się mocno razem

    Odpowiedz
  6. Gaaa

    Na pierwszym zdjeciu Misiu taki biedny :( Ale Michaś jak zawsze pokaże nam jaki jest dzielny i da rade, szybko wydali wode z organizmu :* Trzymajcie sie :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.