Herzliche Grüße aus Greifswald

Kochani przepraszam, że wczoraj nie napisałam ale nie mieliśmy dostępu do internetu. Dotarliśmy wczoraj ok 19;30. Jechaliśmy ok 10,5 godziny. Podróż minęła dość szybko i spokojnie. Na postojach biegał, nie chciał nawet siedzieć ani chwili na rękach. 
Dziś od rana poznawaliśmy miasto z Olą, której bardzo dziękujemy za pomoc w szukaniu zakwaterowania oraz za dziś. Byliśmy nad morzem na molo, na Starówce, w Klinice…
Jutro o 8 mamy się stawić na oddziale… Zobaczymy co dalej…
Będziemy mieć jutro już internet w pokoju i wrzcę kilka zdjęć.
Pooooooooooooooooooozdrawiamy !!!

Prosimy, udostępnij dalej!

7 myśli nt. „Herzliche Grüße aus Greifswald

  1. Mama Oliwki Lisewskiej

    Kochani, jesteście w dobrych rękach, z Olą nie zginiecie – w końcu to ciocia Walecznej Oliwki! ;-) Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za dalsze leczenie!

    Odpowiedz
  2. gosza

    Cześć,
    dziś przeczytałam historię Misia, bardzo się wzruszyłam, sama jestem matką 6- latka. Trzymam za Was kciuki, mocno wieżę, że Wam się uda. Pomodlę się dziś za szybki powrót Michałka do zdrowia. Dajcie znać, jak sobie radzicie.
    :*

    Odpowiedz
  3. Agnieszka

    Wielkości Człowieka nie mierzy się wielkością ciała, a serca.Wiem, że Michałek w swoim małym ciele ma wielkiego ducha, a Wy podsycacie go wytrwałością, miłością i wsparciem. Życzę Wam sił, a jak ich zabraknie, bo będzie gorszy dzień niech stoją obok Was ludzie, zwykli zwyczajni pełni życzliwości i ciepła.Miejcie siłę walczyć, a dobre anioły i Pan Bóg niech mają Was zawsze pod swymi skrzydłami.Podziwiam i jestem dumna, jak wielka moc jest w człowieku.Powodzenia.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.