Dzień, zwykły dzień

Dziś pogoda nie dopisała, słoneczka nie było więc i my z Michałkiem nie mieliśmy motywacji, żeby wyjść na spacer. Spędziliśmy cały dzień w domku, bawiąc się i oglądając bajki z małą przerwą na drzemkę.
Jutro mamy kontrolną wizytę w Krakowie, po Michałku widzę, że wszystko jest w porządku, więc nie powinniśmy wrócić na oddział. Mimo wszystko stresuję się, od sierpnia nasze wyjazdy do Krakowa kończyły się przyjęciem na oddział na kolejną chemię… Ale to już za nami, żadnej chemii nie będzie… Regenerujemy się przed radioterapią, która jest zaplanowana na kwiecień.
Nie próżnujemy, staramy się odżywiać Michałka jak najlepiej, każdego dnia robimy razem soki. Michałek uwielbia je robić, zawsze wrzuca buraki albo marchew, a jabłka zostawia mamusi ;-) 
Poniżej zdjęcie Michałka z „przyszłym sokiem” marchwiowo- jabłkowym
WP_000560

 a tu reakcja Michałka, podczas mycia zębów. Powiedziałam tylko ” Michaś zrobię Ci zdjęcie”

WP_000564

 Chyba się wstydzi, dlatego taki niezadowolony ;-)

 Kochani, jutro dzień kobiet…

Pierścionek: http://allegro.pl/pierscionek-zloty-z-diamentem-zareczynowy-0-06-kr-i3079690785.html?source=oo

Bransoletkihttp://allegro.pl/listing/user.php?us_id=438980

Obrazy  najmłodszego artysty Beniahttp://allegro.pl/listing/user.php?us_id=1873788

Albo jeszcze coś innegohttp://allegro.pl/listing/user.php?us_id=27967439

ZAPRASZAMY!!!

Prosimy, udostępnij dalej!

16 myśli nt. „Dzień, zwykły dzień

  1. Aga

    Jak miło zobaczyć Michasia uśmiechniętego i nie uśmiechniętego też :))) Pogoda na podkarpaciu faktycznie była dzisiaj do niczego my z córką też cały dzień spędziłyśmy w domu ale może już będzie lepiej w końcu wiosna tuż tuż. Mam nadzieję że jutrzejsza kontrola odbędzie się szybko i bezboleśnie a wieczorem Michałek zaśnie w swoim łóżeczku. Trzymam mocno kciuki :). Pozdrawiam

    Odpowiedz
  2. Ania

    Ale fajny pomocnik:) U nas tez dziś był brak słonca i tez w domku cały dzien Musze kupic sokowirowke Pozdrawiam

    Odpowiedz
  3. dorota

    Tak soki to u nas tzw „bomba witaminowa”, uwielbiamy zwlaszcza kompozycje jablko-ananas-pomarancza;) Cudne zdjecie Misia z miska zdrowych owocowarzyw. Usciski dla Was!

    Odpowiedz
  4. agnieszka

    A na Śląsku słonko – zapraszamy :) Magdo w miare możliwości wrzuć chociaż krótkie info po dzisiejszej konrolii.Myślę że szyscy będą czekać z niecierpliwością.Buziaki dla całej rodzinki.

    Odpowiedz
  5. agnieszka

    Gazetkę już mam ,wykupiłam wszyskie jakie były w naszym sklepiku.Super, takie gazetki mają wzięcie i dają rozgłos.Jest ich sporo na naszym rynku.Oby więcej i częściej !!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  6. Gaaa

    Kontrola to tylko czynność taka rutynowa, nie ma się co obawiać – będzie wszystko wporządku.
    Fajnie ujrzeć Misia zarowno zadowolonego jak i nie troszke grymaśnego :))

    Odpowiedz
  7. Magda

    Moja córka codziennie mówi: włącz mi Michałka :) Ma swoje ulubione foty, szczególnie sobie upodobała tą z Mikołajem :) ach, ten Michaś… jest boski! nawet 3 latkom zawraca w głowie hihi

    Trzymam też kciuki za dzisiejszą kontrolę i z niecierpliwością czekamy na info.

    Odpowiedz
  8. ala

    Moj 2 letni synek jak widzi Michałka mówi ,,beby ”a mówi naprawdę niewiele :))Michałek wie ,ze ma mieć dobre wyniki ,inaczej byc nie może:))!!!.Misiu kibicujemy Ci z całego serduszka.!!!!!

    Odpowiedz
  9. mama

    Moja znajomość z Michałkiem zaczęła się dzięki Klaudii Pająk. kiedy mówiłam o niej znajomym w wielu oczach widziałam pustkę i brak zrozumienia. Byłam zdruzgotana,czułam się samotna, zdziwiona, zszokowana ta pustka w ludzkich oczach… czytam wasze komentarze i cieszę się ogromnie że jesteście. ze jest nas tak wiele, więcej niż tych drugich :):)
    Michałek wyzdrowieje , pieniądze zbierzemy nie tyle daliśmy radę to i resztę zbierzemy a nawet więcej.Pozdrawiam panią Magdę, tulimy dla Michałka. do niedawna byłam mamą Agatki, dziś jestem mamą Agatki, Michałka, Klaudii, Karolinki… Pozdrawiam

    Odpowiedz
  10. Aga

    Mam nadzieję, że wyniki kontroli są pozytywne. Czekamy na nie z niecierpliwoscią. A zdjęcie ze szczoteczką jest bombowe. Pozdrawiam Was cieplutko z mroźnego Mrągowa.

    Odpowiedz
  11. slonko

    To prawda … tych drugich jest mniej :) widzę to codziennie u siebie w pracy. Stend z Michałkiem przyciaga uwagę ludzi, pytają i są tacy którzy chcą mi zostawiac pieniądze na leczenie. Ja o Michcłku mówię jak o swoim dziecku, nawet znajomi którzy czesto są u mnie, pytają co u Michałka. A ja gadam …. gadam… gadam. Niestety zdarzaja się i „ci drudzy”. Jeden pan (do niedawna nasz kolega) strasznie sie zainteresował czy mam zgodę na wystawianie informacji o zbiórce i upowaznienia od rodziców. Ze powinnam dostac mandat od policji jesli nie mam takiej zgody. Ale poradziłam sobie …
    Misiu – z każdym dniem nas jest więcej, i wszyscy Cie bardzo kochamy i wspieramy i nikt nam nie przeszkodzi!!!

    Odpowiedz
  12. ANETA

    WITAM WAS SERDECZNIE. WŁAŚNIE PRZECZYTAŁAM HISTORIĘ MICHAŁKA W GAZECIE I OD RAZU POSZUKAŁAM BLOG PONIEWAŻ SAMA JESTEM MAMĄ 5 LETNIEGO WIKTORKA KTÓRY JEST CHORY NA OSTRĄ BIAŁACZKĘ LIMFOBLASTYCZNĄ. SAMA NIE JESTEM W STANIE POMÓC WAM FINANSOWO W LECZENIU MICHASIA ALE BĘDZIEMY SIĘ MODLIĆ ZA MICHASIA ŻEBY WSZYSTKO BYŁO DOBRZE I ŻEBY UDAŁO SIĘ ZEBRAĆ PIENIĄDZE

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.