Dzień po autoprzeszczepie

Witajcie.

Michał z dnia na dzień jest coraz słabszy. Ma lekko obrzękniętą buzię i smutne oczka. Pewnie powoli chemia daje mu się we znaki. Znajduje radość w ramionach mamusi i od razu widać, że wtedy staje się weselszy. Morfologii na dzisiaj jeszcze nie znamy. Jednak nie obyło się bez morfiny. Dostał minimalną dawkę i dzięki temu odżył i zaczął jeść.

Cytuje słowa Magdy: „Kto mówił, że dzieci śpią po morfinie? Skacze jak małpka po łóżku” :)

Tata

Prosimy, udostępnij dalej!

22 myśli nt. „Dzień po autoprzeszczepie

  1. edyta

    Michałku, Pani Magdo i Panie Damianie!
    Straszna jest bezradność i czekanie, ale im więcej ludzkiej słabości, tym obficiej rozlewa się łaska Boża i tym bardziej objawia się Jego Wszechmoc. Jesteśmy cały czas razem z Wami i tak bardzo „zawracamy głowę” Panu Bogu, że nie może nas nie wysłuchać.

    Odpowiedz
  2. jola11

    witam…Kazdego dnia nie wiem ile razy dziennie zerkam na strone michałka..każdą wiadomość od was jest poruszeniem w naszych sercach..Modle się za Misia… i wierze że da rade i wy dacie rade…przetrwać to wszystko… tulcie go ile można od nas też przytulajcie i całujcie… jest tak silny i tyle już przeszedł,,,,że wszystko musi sie udać inaczej nie może być……Dasz radę słoneczko kochane..

    Odpowiedz
  3. Anna

    Kochany Michalku,Drodzy Rodzice, trzymam kciuki,goraco sie modle, sercem jestem z Wami. Chemia zaczela dzialac,Misio czuje Sie slabszy ale tak musi byc. Za kilka dni beda pozytywne efekty autoprzeszczepu. Na pewno wszystko sie uda! Prosze delikatnie poglaskac Misia ode mnie po policzku.

    Odpowiedz
  4. Magda i Max

    Kochani, trwamy w modlitwie. Osłabienie przychodzi ale wiedzieliśmy o tym. Misio da radę. Nie mieści się w statystykach dlatego wyzdrowieje na 100%. Już niedługo. Jeszcze tylko kilka dni. Ściskamy Was i całujemy gorąco.

    Odpowiedz
  5. Magda

    Drogi Misiu, trzymaj sie cieplo, tyle osob trzyma za Ciebie kciuki, poruszyles tyle serc! Jestes takim dzielnym chlopcem ! Zycze duzo sily calej rodzinie. Magda

    Odpowiedz
  6. Kasia

    Trzymamy wszyscy kciuki. Rodzina, znajomi.
    Wierzymy, że się uda. Dołożymy cegiełkę od siebie. Michaś jest dzielnym chłopcem i da radę. Będziemy codziennie odwiedzać bloga. Pozdrawiam gorąco Miśka i rodziców.

    Odpowiedz
  7. AgnieszkaK

    Boże jak szkoda dzieciątka:(
    Trzymaj się Misiaku – jeszcze tylko kilka dni i będzie lepiej.
    Całuję cię mocno.

    Odpowiedz
  8. Remi

    Wszyscy się spodziewaliśmy tego, że Misio będzie coraz słabszy… jednak dalej sądzę, że im później przyszło osłabienie tym krócej będzie trwało. Rodzice tulcie go ile można. Niech w waszych ramionach czuje się bezpiecznie bo to ma pewno pomoże mu wygrać i tą bitwę, w co głęboko wierzę…
    Uściskajcie Michałka.

    Odpowiedz
  9. Słonko

    Mam nadzieję, ze nasze wsparcie troche pomoze. Wam jest teraz bardzo ciężko, Michałkowi … każdy z nas chetnie zabrałby cząstke bólu, strachu, niepewności aby wam było łatwiej. Pocieszamy sie mysla ze czas jednak szybko biegnie i chociaz w tym momencie dłuży sie niemiłosiernie – juz niedługo to będzie za wami. Siły, optymizmu życzymy i dzielimy sie tym z wami. Misiu – jeszcze troszeczkę kochany … buziaczki Słoneczko.

    Odpowiedz
  10. Krzysztof

    Spokojnie. Na pewno dostaje dużo kroplówek na wypłukanie chemii, stąd opuchlizna i osłabienie. Za kilka dni poczuje się lepiej, ale na powrót energii z okresu przed megachemią trzeba będzie poczekać. Potrzebujecie dużo cierpliwości i optymizmu. Michał da sobie radę – z taką ilością pozytywnej energii, jaką pompuje w Niego i w Was setki ludzi, nie ma wyjścia, musi wyzdrowieć. Trzymajcie się!

    Odpowiedz
  11. Dorota

    Misiu, Rodzice trzymajcie się!!! Tulcie Michałka tak długo i mocna jak się da! Bedzie dobrze!!! Caluje Was :******

    Odpowiedz
  12. Agnieszka

    Mieszkam daleko od Ciebie Misiu. Jednak trzymam mocno za Ciebie kciuki. Zaglądam przynajmniej na Twojego bloga by w ten sposób Cię wesprzeć. Wraz z moim 14 letnim synem przesłaliśmy na Twoje konto niewielką „cegiełkę. Mam nadzieje, że uda Wam się uzbierać całą kwotę. Buziaczki.

    Odpowiedz
  13. b

    Na forum gazety Nowiny użytkownik basik napisał/a: „Moim zdaniem, najpewniejszym sposobem zebrania pieniędzy byłaby ich zbiórka za pomocą sms, wtedy setki tysiące ludzi wyśle sms, bo to są groszowe sprawy i nawet biedak wyśle sms. Oczywiście sms nie przeszkadzają w niczym obecnej formie zbiórki pieniędzy! To taka moja propozycja, rada, wcale się nie upieram że mam rację, ale każda forma zbiórki jest dobra, jeżeli tylko pomaga zebrać potrzebną kwotę. Powodzenia życzę wszystkim ludziom dobrej woli! ”
    Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Czy ktoś się orientuje czy wykonalny?? Jak załatwić formalności??

    Odpowiedz
  14. agnieszka

    Misiu nasz kochany:)modlimy się za ciebie i za was drodzy rodzice.Każdy dzień zaczynam od bloga i kończę na blogu,dosłownie bo idę uśpić Kubę a jak tylko zaśnie to szybko włączam komputer.Mam nadzieję że te 9 dni(już tylko 9)szybko miną a komóreczki zrobią dobrą robotę.Całujemy Was gorąco.Agnieszka,Kuba,Mariusz.

    Odpowiedz
  15. Mama Bartka

    Dziś tym bardziej jesteśmy z Wami i o wiele mocniej trzymamy kciuki. Słabsze dni za chwile miną i Michaś znów będzie radosnym i energicznym chłopczykiem.

    Odpowiedz
  16. Marcin

    Kochani dajmy dzisiaj z siebie wszystko o 22:00 podczas naszej modlitwy, Michaś jest tego wart, wierzę w to, że Michałek cudem wyzdrowieje, połączmy się w naszych modlitwach przed Miłosiernym Panem Bogiem, módlmy się o Bożą opiekę na cała Rodziną

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.