Dziękujemy!

Kochani, w końcu dowiedzieliśmy się ile udało nam się zebrać z 1% podatku.
Dzięki Wam na subkonto Michałka w fundacji trafiło 239 241, 14 złotych.
Wszystkim serdecznie dziękujemy, nie spodziewaliśmy się aż takiej sumy!
Chciałam Was również powiadomić,że część z tych pieniędzy została przekazana dla Franciszka Błacha (http://moon-door.pl/franioblach.pl/) na jego prośbę mamy *Kasia zwróciła się do nas o pomoc finansową) jak również część pieniędzy trafiła na konto Miłosza Marszałka (http://miloszmarszalek.blogspot.com/) oraz Alana Kozłowicza (http://www.tvp.pl/krakow/kronika/wideo/15-i-2014-godz-2200/13660787) o którym dziś mogliśmy usłyszeć w Kronice Krakowskiej. 
Powód jakim się kierowaliśmy jest jeden – CZAS… Franio oraz Miłosz przeszli już całe leczenie jakie jest dostępne w Polsce. Terapię powinni zacząć już po Nowym Roku, ale niestety dość sporo jeszcze im brakuje ;( Dlatego gorąco zachęcam do pomocy, ponieważ czasu jest naprawdę mało, a dłuższa przerwa pomiędzy kolejnymi etapami leczenia, nie jest wskazana ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo nawrotu choroby ;(
Mam nadzieję, że nikt nie będzie nam miał tego za złe, w końcu te pieniądze są od Was. Ale tak nam podpowiedziało serce i tak postanowiliśmy zrobić.

Co prawda  w regulaminie jest napisane, że nie możemy scedować pieniędzy na inne dziecko ale w drodze wyjątku została wyrażona zgoda (zarówno Michał jak i Franio, Alan i Miłosz należymy do tej samej fundacji, niemożliwe byłoby przekazanie pieniędzy dla dziecka z innej fundacji)
Część pieniędzy została na subkoncie Michałka. Mam gorącą nadzieję, że nigdy nie będziemy już musieli z nich korzystać… Oddalibyśmy wszystko, byle tylko Michał był zdrowy, bo na tym najbardziej nam zależy!

A jak już tak rozmawiamy o Michałku to od ostatniego wpisu nic się nie zmieniło. Powoli zaczyna coraz więcej mówić, jest coraz bardziej ruchliwy i coraz więcej rozrabia ;)
Wciąż kiepściutko z apetytem, już sama nie mam pojęcia, co mogę z tym z zrobić i czy w ogóle da się coś z tym zrobić…. Wciąż czekam na te lepsze dni, może kiedyś nadejdą.

Powoli wraca siła w nogach, ostatnio Misiek zaczął nawet skakać! Dla jednych to coś normalnego i codziennego, a dla nas to coś naprawdę niezwykłego. Czasem uda się go na mówić na króciutki spacer na nóżkach, na zejście po schodach na własnych nóżkach, na prowadzenie wózka w sklepie (i to był największy mój błąd!) itp. Ale ile trzeba się przy tym nagadać, szantażować… Ale warto i to najważniejsze!

Załączam kilka zdjęć Michałka. Ostatnio trudno mu zrobić jakiekolwiek zdjęcie, gdy go proszę by się uśmiechnął to otwiera buzię, gdy proszę, żeby nic nie robił to ją zakrywa i tak w kółko :)


misiu
misiu2

Prosimy, udostępnij dalej!

9 myśli nt. „Dziękujemy!

  1. Gaaa

    Kochani, super, że Michaś nabiera coraz więcej sił na rozrabianie, teraz wkońcu będzie miał normalne dzieciństwo,na które zasłużył a nie tylko „życie na walizkach”.:))

    Nasz kochany Misiu, przystojniak mały;))

    Odpowiedz
  2. Agnieszka

    Pani Madziu same dobre wiadomości – oby tylko tak zawsze już było!
    A na apetyt (sama mam córkę niejadkę) ponoć dobrze podawać jest sok z kiszonej kapusty- najlepiej takiej domowej.
    Nie wiem czy to działa bo moja córunia już duża jest (7 lat) i pić tego wcale nie chce, ale takie maluchy mają czasem takie nietypowe smaki – więc moze warto spróbować….. po łyżeczce, a nuż zasmakuje i zadziała?

    Tego Wam z całego serca zyczę i oczywiście , zeby te pinieniążki Wam się już ngdy, przenigdy nie przydałay.
    PS
    Ale fakt – suma robi wrazenie, ludziska mają jednak ogromne serca:)

    pozdrawiam

    Agnieszka K z Krakowa

    Odpowiedz
  3. w

    Pani Magdo, brakiem apetytu prosze sie nie martwic. mam synka 3 latka i apetytu brak. tzn najchetniej mleczko z kaszka. ale sa dni ze co chwile wola jesc tak jak dzis :) nie wiem jak dziala woda z kapusty, ale moj maly kapuste kiszona jadl by non stop :) pieniazkow faktycznie duzo sie uzbieralo :) ale mam nadzieje ze juz nigdy nie bedziecie musieli z nich korzystać. Cieszy mnie fakt, ze czesc kwoty oddaliscie innym dzieciakom. Misiek maly bohater pomaga ratowac inne dzieciaki. zycze szczescia. pozdrawiam

    Odpowiedz
  4. Magda M

    Pani Magdaleno,milo sie czyta takie wiadomosci-prosimy o wiecej:) :) :)Wspanialy z waszej strony jest fakt, ze mimo swoich przezyc nadal macie sile troszczyc sie o i nne chore szkraby!
    Jestesmy pelni podziwu!!
    Dawno nie zagladalam na wasza strone i musze napisac ze „Michas ma wspaniale zdrowe oczy”!!!!!!!no i jest juz taki duuuuuuzy!!!
    Pozdrawiamy :****

    Odpowiedz
  5. Anonim

    Super, ze przekazaliscie pieniądze uzbieranie z 1% podatku tym innym dzieciakom.
    Misio mimo braku apetytu ślicznie i zdrowo wyglada! Trzymajcie sie ciepło Kochani & buziaki dla Michałka :-)

    Odpowiedz
  6. Anna

    Michałek jak zwykle cudny!!!
    Pozdrawiam serdecznie, uściski dla Michałka, oby już zawsze był zdrowiutki!
    Super, ze tyle pieniążków się uzbierało i że też dla innych dzieciaczków starczyło :)

    Odpowiedz
  7. Natalia, ciocia Adasia

    Jesteście cudowni! :-) na 10000% te pieniążki nie będą wam już nigdy potrzebne. Misiek jest przesłodki :-*

    Odpowiedz
  8. sasanka29

    o rany !!! super kwota sie uzbierała,fakt że akcja była zakrojona na dużą skalę całe rodziny,współpracownicy,bardziej i mniej znajomi ludzie,kilka biur podatkowych…itd ale aż tyle się nie spodziewałam.To bardzo fajnie że przekazaliście pieniądze dla innych dzieci,ja absolutnie nie mam nic przeciwko i myślę że każdy kto pomógł Michałowi pomółby również Frankowi i Miłoszowi.Mam nadzieje a właściwie jestem pewna :) że Wam już nigdy te pieniądze się nie przydadzą.Całuję gorąco Super Bohatera.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.